piątek, 25 lipca 2014

Duża anielica i moje blogowe przeróbki

Witam już wieczorem:)
Cholernie za przeproszeniem umęczona wstawię dziś ten post i padnę na ryjek ;)Od świtu do prawie,że nocy przed komputerem,siedzę i ledwo patrzę,czuję się i wyglądam jak zmora ale musiałam wykorzystać zawzięcie do poprawy wyglądu mojego bloga bo zapał do tego to akurat miałam bardzo zawsze słabiutki....i się zaczęło,najpierw szablon...ciach....wszystko sknociłam,więc na pierwszy ogień była żałosna próba powrotu do stanu poprzedniego hehehe nie udało się,więc poszło dalej,nowy szablon,nowe kolorki:)Nowe wszystko jednym słowem...po czym się okazało,że zdjęcia poprzednio dodane nie mieszczą się w ramach postu....!!!;((( aaaaa!!!
i hej ho pomniejszać wszystko musiałam,nie miałam pojęcia,że w galerii mam tyle zdjęć więc wszystkiego nie dałam rady,mało nie przeszłam załamania nerwowego ale teraz mam nowe dodatki,których wcześniej nie umiałam dodać:)baaa pękam z dumy i cieszę się jak dziecko,bo
1.w końcu zaczyna wyglądać i mi się podobać:)
2.zrobiłam to sama
3.i co najważniejsze jest kolorowo i wesoło moim zdaniem:) a Wy kochani możecie swoje odczucia dopisać poniżej;)
Ale post miał być o anielicy???heheh tak,została zaakceptowana przez zamawiającą i pofrunie podobno do znanej osobistości;) niebawem może się dowiem więcej:)kobietka ma około 30cm,i trzyma ruchome serduszko,jest w wesołych kolorach bo taka miała być,przedstawiam panienkę i zmykam spać:) dobranoc...











3 komentarze:

  1. anielica śliczna a blog po remoncie taki jasny i bijący pozytywną energią :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,remont ...tego słowa mi brakowało:)

      Usuń
  2. Powiem szczerze, że nie wiedziałam bloga przed remontem, ale teraz bardzo mi się podoba. Anielica przecudna :)

    OdpowiedzUsuń