sobota, 10 czerwca 2017

Zawirowania twórcze zaniosły mnie do Wonderland

Chustecznik inspirowany Alicja z krainy czarów.Taki zrobiłam nie wiem czemu.Robiac go mialam mysli aby go zepchnac ze skaly w przepaść 😋tylko góry trochę daleko 😆
Rzadko mi się coś takiego przytrafia ale mogę powiedzieć:tak wyszło..
W zamyśle miałam klasyczny prosty przedmiot,ale jakoś mi nie było po drodze.Dopiero kiedy do moich rąk trafił metalowy królik,zaczelam czuć prace.Sprawne oko dostrzeże go na zdjęciu, zapomniałam o tym drobnym szczególe robiąc fotki a to wszystko dzięki niemu 😄
Na początku przykleiłam róże z serwetki po czym zacielam się nie wiedząc co dalej uczynić.Czasem mam za dużo pomysłów na jeden przedmiot i wtedy następuje zawiecha.Stwierdzilam że jednak czarny wiec zrobiłam czarne tło dla róż.Wymyslilam graficzne przecięcie aby chustecznik nie był jednakowy z każdej strony,po czym było kolejne zawieszenie.Wtedy wymyśliłam romby.Nie wiem na co mi te romby do tych róż... kombinowałam duże, małe,czarne, białe...nie...Metaliczna miedziana farba! będzie pasować do róż.Oblecialam druga część ta miedzią i co dalej.???Ni w pi ni w drzwi.Znowu romby, małe,duże,czarne....deprecha!nic nie pasuje.Trzeba było robić jak się wymyśliło na początku a nie cudować 😉
Trudno, szlifuje to i robię od nowa. Z siłą herosa zaczęłam szastać papierem ściernym i zrobiłam fajne przecierki.Hmmm może pochlapie sobie jeszcze ,może jednak coś z tego będzie.I znowu pojawiły się te cholerne romby 😂 białe, średnie,ok w miarę pasują.Obkleilam tasma i porobilam te przesladowcze romby.Znowu przecierki na maxa.Jakos jest ale co mają romby do róż? Zaczęłam kręcić się i z frustracji grzebać w metalowych ozdobach.Krolik z Alicji...hmm...czerwone róże... czerwone romby...biale romby....kier.... karty...królowa...kurde!mam to!
Przerzuciłam wydruki,musi być coś z Alicja .I było, motywy karciane, malutkie,takie jak mi były potrzebne 😃
Przykleiłam karty i nagle wszystko zaczęło mieć ręce i nogi!
Pocieniowalam te romby bitumem,żeby nadać głębi,pochlapalam,popatynowalam i byłam zdumiona,że wyszła mi taką fajowa praca 😁 Zawsze mam obraz w głowie a tym razem całkowicie odjechałam i nie miałam pojęcia czym to się skończy!
Praca jest pokryta uktramatowym lakierem, warstwa końcowa welurowym.Na koniec dobrałam zlomki,zawsze dodają tego czegoś 😃
Ogladajcie 😘


















4 komentarze:

  1. que trabalho belíssimo !!
    me encanta ver tanta beleza !!
    grande abraço e bom fim de semana.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja po proszę więcej takich zawieszeń! :)) Praca REWELACJA! Chustecznik wyszedł prześwietny - puszczaj wyobraźnię i odjeżdżaj częściej. ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Chustecznik rewelacyjny. Uwielbiam romby i przypomniałaś mi o tym, choć ostatnio nie mam czasy na decu :)
    Dodane przez Ciebie detale sprawiły, że praca wyszła rewelacyjnie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń