czwartek, 20 lipca 2017

Szkatułka ze strusiego jaja

Dzień dobry 😅
Zupełna nowość u mnie, czyli w końcu zmierzylam się że strusim jajem. Metoda prób i błędów, mnóstwo pracy i nerwów 😉Serwetka, podmalowania, lakierowane ponad 30 razy, trochę pasty pekajacej, konturówka, woski metaliczne, odrobina złocen. Nóżki zrobiłam z form glinka samourwardzalna,na koniec dodatki pasmanteryjne.
Co  myslicie...?
Pozdrawiam






8 komentarzy:

  1. Fantastyczna! Co za błysk!!! Widać tę n.-tą ilość warstw lakieru! :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trabalho maravilhoso !!
    seu talento é divino.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. This is a really good idea that you have going on.
    หนังใหม่

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow , jak Jajka Fabergé taka dekoracja toaletki to rarytas :)

    OdpowiedzUsuń