środa, 22 kwietnia 2015

Pudełko bez pomysłu

A oto pudełko bez pomysłu:)
Pomalowałam jasnoorzechową bejcą,naniosłam róże... i straciłam natchnienie.Pudełko odstało ze dwa miesiące i nadal nic.Pociągnęłam troche przetarć w kolorach jasnego turkusu,bieli,miedzi i czerni,dodałam trochę patyny...i pudełko nadal bezpłciowe,przestoi kolejne dwa miesiące i może zrobię trzecie podejście...a może już nie?Co myślicie?






12 komentarzy:

  1. Dla mnie jest super,nie trzeba nic dodawać,ale to już zależy od twórcy,pozdrawiam Anna z pomorskiego

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro to jest pudełko bez pomysłu...to ja moje mogę do kosza wyrzucić(((((
    Moim zdaniem jest bardzo fajne)
    Pozdrawiam0

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny...może już je zostawię,nie będę się znecac :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie prywatne pytanie - udaje Ci się coś sprzedać przez bloga? Jak nie chcesz, to nie odpowiadaj, po prostu byłam ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie sprzedaję NIC. Bloga traktuję jako wymianę doświadczeń i czasem jako portfolio. Można prace zademonstrować poza domem znajomym. Nie wiem czy bierzesz udział w różnego rodzaju kiermaszach (mi się 2x zdarzyło w życiu), ale chcę to zmienić. Pracuję nad takim projektem http://alejainspiracji.blogspot.com/2015/04/pomys-na-informator-wydarzeniowy.html http://alejainspiracji.blogspot.com/p/informator-kiermaszowy.html. Co o tym myślisz. Wypali? Ludzie pomogą? Ty pomożesz?

      Usuń
  5. Super, skłonna jestem powiedzieć, że jak dla mnie to wygląda na gotowe pudełko. Mnie to bardzo fascynuję jak ktoś ma takie zdolności i takie piękne rzeczy tworzy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne pudełko;)
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń