Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metal. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Taca z efektem kamienia
Metalowa taca po metamorfozie, ręcznie malowana na wygląd kamienia,spekania dwuskładnikowe Heritage,zlocenia,lakierowana lustrina pięć razy i każda warstwa co 48godzin. Akcenty przy użyciu farb Pebeo Fantasy i bitum.Zrobilam ja do kompletu bombek,które zamieszczalam niedawno.A i jeszcze takie ciemnoszare bombki z efektem Glaze Pentart,nie są takie ciemne jak na zdjęciu ,jest to to taki skromny dodatek do zamówienia 😃
środa, 8 lutego 2017
Konewka
Witam,dziś ma kilka kiepskich fotek mojej niedawno zrobionej konewki.Z lepszymi zdjęciami poczekam chyba do wiosny bo bez słońca nie potrafię jej ludzkiej foty strzelić.Wykorzystalam do niej róże z serwetki,tło przemalowalam na marmurowo-czern,szarość i biel pokryte spekaniami.Na raczkach i dziubku złocenia.Dookola namalowalam biała a'la falbanke i kokardki po obu stronach.Lakierowana na wysoki połysk, niestety musicie mi uwierzyc na słowo iż jest bardzo ładna 😂 pozdrawiam 😃
poniedziałek, 23 maja 2016
Taca
Witam
Zrobiłam jeszcze jedna tacę,przyznam,ze bardziej lubię kolorowe,malarskie prace a takie monochromatyczne wydają mi się mdłe.Jak uparlam się na motyw bladoniebieskiej róży (bądź to piwonie?) to nic mi do tego nie pasowało,ale udało mi się do komponować motywy z innej serwetki.Brzegi pomalowane farbą kredowa,przetarte złotem,patyna,i woskiem bielacym,zabezpieczone przezroczystym woskiem.Srodek jak wspomnialam,motywy z serwetek,pochlapane,domalowane cieniowane tło.
Na koniec wykorzystałam srebrny pierwotnie kolor tacy,wydrapalam na farbie delikatne ornamenty,kiedy polozylam tacę na słońcu zobaczylam,ze dało to ciekawy efekt,wyglada jakby motywy były namalowane na lustrze.Srodek także zakonczylam bezbarwnym woskiem i wypolerowalam.
Dziękuję za odwiedziny pod poprzednimi wpisami ;)
Zrobiłam jeszcze jedna tacę,przyznam,ze bardziej lubię kolorowe,malarskie prace a takie monochromatyczne wydają mi się mdłe.Jak uparlam się na motyw bladoniebieskiej róży (bądź to piwonie?) to nic mi do tego nie pasowało,ale udało mi się do komponować motywy z innej serwetki.Brzegi pomalowane farbą kredowa,przetarte złotem,patyna,i woskiem bielacym,zabezpieczone przezroczystym woskiem.Srodek jak wspomnialam,motywy z serwetek,pochlapane,domalowane cieniowane tło.
Na koniec wykorzystałam srebrny pierwotnie kolor tacy,wydrapalam na farbie delikatne ornamenty,kiedy polozylam tacę na słońcu zobaczylam,ze dało to ciekawy efekt,wyglada jakby motywy były namalowane na lustrze.Srodek także zakonczylam bezbarwnym woskiem i wypolerowalam.
Dziękuję za odwiedziny pod poprzednimi wpisami ;)
poniedziałek, 16 maja 2016
Taca rustic
Witajcie:)
Na warsztat wzięłam metalową srebrna tacę,w pierwotnej wersji miała być delikatna i jasniutka z kwiatkiem ale jakoś po drodze pomysł ewoluował i powstał.. Kogut!;)
Tacę pomalowałam biała kredowka, zawoskowalam i napackalam bitum w takiej ilości, że się sama przerazilam... Wsiaklo,przyleglo i trzeba bylo reanimowac,bo wosk jakos inaczej sie zachowal niz lakier.Musiałam zetrzeć nadmiar bitum moim wynalazkiem, czyli zmywaczem do paznokci.I wtedy zaczelo mi się podobać.Niestety przy tak wybrudzonej tacy zmieniłam opcje na rustykalna, bo w ręce wpadł mi kolorowy kogucik.Wydarlam jegomościa z serwetki, domalowalam tło, które oczywiście z dzika przyjemnością pochlapalam różnymi kolorowymi kropeczkami. I znów wzięłam się za bitum.Gdzieniegdzie przetarlam złotem, gdzieniegdzie przeszlifowalam tacę "do skóry" ,następnie pokrylam bezbarwym woskiem .Będzie ozdoba mojej pracowni:)
Mam nadzieję, że Wam również się spodoba
Buziaki
Na warsztat wzięłam metalową srebrna tacę,w pierwotnej wersji miała być delikatna i jasniutka z kwiatkiem ale jakoś po drodze pomysł ewoluował i powstał.. Kogut!;)
Tacę pomalowałam biała kredowka, zawoskowalam i napackalam bitum w takiej ilości, że się sama przerazilam... Wsiaklo,przyleglo i trzeba bylo reanimowac,bo wosk jakos inaczej sie zachowal niz lakier.Musiałam zetrzeć nadmiar bitum moim wynalazkiem, czyli zmywaczem do paznokci.I wtedy zaczelo mi się podobać.Niestety przy tak wybrudzonej tacy zmieniłam opcje na rustykalna, bo w ręce wpadł mi kolorowy kogucik.Wydarlam jegomościa z serwetki, domalowalam tło, które oczywiście z dzika przyjemnością pochlapalam różnymi kolorowymi kropeczkami. I znów wzięłam się za bitum.Gdzieniegdzie przetarlam złotem, gdzieniegdzie przeszlifowalam tacę "do skóry" ,następnie pokrylam bezbarwym woskiem .Będzie ozdoba mojej pracowni:)
Mam nadzieję, że Wam również się spodoba
Buziaki
środa, 3 lutego 2016
Złoto i marmur
Witajcie,
dziś energetycznie, carsko,na bogato. Komplet bijący po oczach, obok którego chyba nie da się przejść obojętnie, aż mialam problem że zdjęciami hmmm pierwszy raz wychodziły mi tak soczyste...ale to chyba po prostu tak wygląda.
Na warsztacie było pięć wydmuszek i metalowa patera, ręcznie wymalowane w deseń marmuru otulone patynowanym złotem.Natchnela mnie Oxi ostatnimi jajami a biorąc pod uwagę, że to już prawie moje ostatnie jaja w tym roku, jakoś nie mogłam się powstrzymać pójść w podobny klimat.
Taca była srebrna, kupiona na giełdzie staroci a udało mi się wygrzebac cały komplet i mam jeszcze dwie w tym samym typie ;)na tą robotę poszła tona lakieru.Marmurek wymaga ogromnej gładkości i połysku, nie wiem czy udało mi się zdjęciem uchwycić? Tak czy inaczej lakierowanie, którego nie znoszę zajęło mi większą część czasu nad tą pracą, kończąc me żale :)...
zapraszam do komentowania, pozdrawiam
dziś energetycznie, carsko,na bogato. Komplet bijący po oczach, obok którego chyba nie da się przejść obojętnie, aż mialam problem że zdjęciami hmmm pierwszy raz wychodziły mi tak soczyste...ale to chyba po prostu tak wygląda.
Na warsztacie było pięć wydmuszek i metalowa patera, ręcznie wymalowane w deseń marmuru otulone patynowanym złotem.Natchnela mnie Oxi ostatnimi jajami a biorąc pod uwagę, że to już prawie moje ostatnie jaja w tym roku, jakoś nie mogłam się powstrzymać pójść w podobny klimat.
Taca była srebrna, kupiona na giełdzie staroci a udało mi się wygrzebac cały komplet i mam jeszcze dwie w tym samym typie ;)na tą robotę poszła tona lakieru.Marmurek wymaga ogromnej gładkości i połysku, nie wiem czy udało mi się zdjęciem uchwycić? Tak czy inaczej lakierowanie, którego nie znoszę zajęło mi większą część czasu nad tą pracą, kończąc me żale :)...
zapraszam do komentowania, pozdrawiam
sobota, 31 października 2015
Sielsko i kolorowo
Znow coś ominełam:)Tyle postów mam do nadrobienia:)
Ostatnio ozdobiłam kilka rzeczy kuchennych,tak na kolorowo mi się zachciało.
Czajniczek
Ostatnio ozdobiłam kilka rzeczy kuchennych,tak na kolorowo mi się zachciało.
Czajniczek
oraz kanka i drewniane łyżki:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































